Zasada 80/20 - czyli nowy lepszy sposób odżywiania się. Mówimy STOP dietom!

Zasada 80/20 - czyli nowy lepszy sposób odżywiania się. Mówimy STOP dietom!

 Sposób na życie - zasada 80/20.


Ostatnio przeglądając bloga (pewnej blogerki i vlogerki za razem) natrafiłam się na pewien post, który przykuł moją uwagę. Co to było? Zapraszam do czytania!

---

Na samą myśl o diecie przychodzą wam ciarki i myśli "znowu te wyrzeczenia i męka". Kochacie jeść rzeczy słodkie i słone, więc jak podczas diety wytrzymać bez nich? Jedząc cały czas zdrowo, często w głowie pojawia się widok zapiekanki, tabliczki czekolady czy lodów, a my musimy to wytrzymać i trzymać się diety. W końcu, jeżeli ochota nie przejdzie, napadamy na tą żywność i często ciężko nam nad tym zapanować. Jak zwalczyć to i zmienić swoje żywienie? Zastosuj się do reguły 80/20!

 Co to jest tak właściwie zasada 80/20?

 Zasada 80/20 to nie dieta, to styl życia. Jedz zdrowe jedzenie przez 80% czasu, i zafunduj sobie 20% czasu na ulubione mniej zdrowe jedzonko. To tyle. Proste!

Jak się tą zasadą kierować? 

To proste i są dwa sposoby, żeby się nią kierować.
1. Jesz 3, 5 a może 7 posiłków w ciągu dnia? To daje 21, 35, 42 posiłków tygodniowo. Więc reguła polega na tym, że w przypadku spożywania 3 posiłków dziennie (21 posiłków tygodniowo) to 17 posiłków z nich jest zdrowych, najlepiej niskokalorycznych a 4 z nich mogą to być całkowicie odstępstwa od diety - kawałek pizzy, lody, batonik etc. Łatwo to przeliczyć, wystarczy wrócić do matematyki z podstawówki i metody na krzyż ;)
100% - 21 
20% - x
2. Lubisz liczyć kalorie, wiedzieć ile zjadłaś, czego dostarczyłaś i w jakich ilościach to preferuję dla ciebie tą metodę. Przykładowo: Jesz 2000kcal dziennie, więc z tego wychodzi, że dziennie 1600kcal ma być przeznaczone na zdrową żywność - warzywa, owoce, chude mięso, twarogi itd. a 400kcal przeznaczamy na co chcemy! Możemy zjeść dwa małe batoniki (który 1 ma 200kcal), możemy zjeść tortille etc. Ale oczywiście nie musimy tego robić, ponieważ jeżeli nie mamy danego dnia ochoty na grzeszek możemy to pominąć :) Pamiętajcie - nic na siłę! 


Czy to dla mnie?

Jeżeli jesteś osobą, która:
- szuka długoterminowej zmiany na lepsze. Większość diet może dać jakiś krótki termin utraty wagi przez wycinanie tego co lubisz na kilka dni lub tygodni, ale gdy przestajemy waga wraca z powrotem.
- chcesz angażować się od czasu do czasu. Ciocia proponują spróbować jej wypieku? Próbuj! Chcesz wyjść na kolację ze swoim dobrym przyjacielem? Śmiało! Tak długo, jak nie przesadzasz. Chodzi o to, aby uczyć się umiaru i równowagi. Jak to się mówi wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem.
- śledzi swoje kalorie lub składniki makro. Ta metoda może działać nawet dla tych, którzy muszą spełniać określone wymagania kaloryczne lub makro, czyli chcąc stracić lub zyskać na wadze. Zazwyczaj "oszustwa" mogą być włączone w Twojej kalorie, ale metoda 80/20 może pozwolić ci wejść w nawyk wybierana zdrowszych posiłków częściej.

 ---
Czytając bardziej o tej zasadzie wyczytałam, że wiele gwiazd i o dziwo modelek stosuje tą zasadę. Jest to dobry sposób, by nie przejmować się dietą i jeść w sposób rozsądny, nie mieć wyrzutów sumienia. Pomaga to w zwalczaniu zachcianek. Często mamy tak, że mamy na coś ochotę - ale dieta więc nie wolno! I wtedy otwieramy lodówkę i jemy więcej, by zaspokoić tą potrzebę. W tym stylu życiu, masz na coś ochotę i możesz sobie na coś pozwolić a tym samym zaspokoić swoją potrzebę i chroni nas przed obżarstwem - tylko pamiętajcie, że wszystko z umiarem. Połączona z ćwiczeniami daje bardzo pozytywny rezultat! :) Jednak trzeba pamiętać, by ta zasada nie przemieniła się w zasadę 70/30, 50/50 czy 20/80!! Róbmy to z głową i panujmy nad tym, nie przesadzajmy.
Teoretycznie można to potraktować jak zasadę 'dwa razy w tygodniu pozwalam sobie na coś słodkiego'', ale myślę, że stosując się do tej reguł nie myślisz o tym, który dzień wykorzystać na jakiś łakoci a żyjesz w spokoju, że nawet jak zjesz nagle to nic się nie stanie - byle by trzymać się zasady. 

I jak wam się podoba ta metoda? Mnie bardzo urzekła i właśnie zmieniam swój styl życia. Zachęcam do tej metody, ponieważ zobaczycie, że będzie żyło wam się lepiej i spokojniej. Poza tym pozwoli wam schudnąć na dobre, bez efektu jo-jo. Jest to także o wiele lepsze alternatywa cheat meal.
Pozdrawiam! :)  

 


Placuszki z nasionami chia - idealne na śniadanie lub przekąskę do pracy! :)

Placuszki z nasionami chia - idealne na śniadanie lub przekąskę do pracy! :)

Dziś przychodzę do was z kolejnym pomysłem i przepisem na zdrowe i bardzo wartościowe śniadanie, które również świetnie nadaje się na przekąskę w pracy czy też w szkole :) Ich wykonanie jest banalne, jedynie co może sprawiać kłopot jest sprawa, że trzeba nasiona chia namoczyć w mleku i pozostawić na całą noc w lodówce - więc niestety nie można ich zrobić od razu. Chociaż ja i tak podam wam sposób, który znacznie przyśpieszy wasze przygotowanie :) Zaciekawieni pomysłu?



Przepis na placuszki z nasionami chia

Składniki:
♥ 1 szkl. płatków owsianych
1 łyżka otrębów (ja użyłam gryczanych)
♥ 2 małe jajka lub 1 duże
♥ 1 duży banan lub 1,5 małych bananów
♥ szczypta cynamonu
♥ 1 niepełna łyżeczka proszku do pieczenia
♥ 2-3 łyżki białego twarogu chudego/pół-chudego
♥ do bardziej wyrazistego smaku można dodać: łyżeczkę ekstraktu z wanilii / 3-4 łyżeczki cukru wanilinowego / 2 łyżki serka Danio (ale to wedle upodobań, można to pominąć)
♥ 2-3 łyżki nasion chia namoczonych przez noc w lodówce w pół szklance mleka
      • wersja dla tych, którzy zapomnieli przygotować przez noc: wlewamy pół szklanki mleka do garnuszka i wsypujemy 2-3 łyżki nasion chia, co jakiś czas mieszamy. Zagotowujemy i odstawiamy do przestudzenia

♥ olej kokosowy lub oliwa z oliwek do smażenia

Przygotowanie:
Banana kroimy w plastry. Wszystkie składniki dajemy do jednej miski i blendujemy na gładką masę. Jeżeli chcemy, by placuszki były bardziej puszyste, odstawiamy na bok na 15 minut - jednak ten krok można pominąć, bo pomimo tego placuszki wychodzą bardzo miękkie i puszyste. Rozgrzewamy patelnię i smażymy małe placuszki na małym ogniu na oleju kokosowym lub oliwie z oliwek.

Rada: 
 Jeżeli ktoś lubi bardzo słodkie może dodać płaską łyżkę miodu, jednak banany sprawiają, że placuszki są na prawdę słodkie.
 Najlepiej dać jak najbardziej dojrzałe banany - są dużo słodsze i łatwiej je zblendować.
 Jeżeli jesteś na diecie wegetariańskiej lub wegańskiej i nie jesz jajek - do mleka wsyp więcej łyzek nasion chia, to zastępuje nam jajka.
 Można dodać też bakalie : suszoną żurawinę, ziarna słonecznika lub pestki dyni, rzeczy itp. Dajmy się ponieść fantazji i nie bójmy się eksperymentować :) 

Ja swoje placuszki ułożyłam w "stosik" i na nich ułożyłam kilka plastrów banana oraz polałam syropem klonowym. Ale możecie je jeść z dżemem, serkiem waniliowym, kremem czekoladowym (dla łasuchów i osób nie bojących się kalorii) etc., właściwie z czym chcecie! Moje prezentują się tak:





 Komu ślinka poleciała? :D Muszę przyznać, że są naprawdę przepyszne!
Płatki owsiane zawierają mnóstwo minerałów i witamin. Zapewniają nam witaminę B6, która poprawia nam koncentrację oraz szybsze przyswajanie wiedzy. Witamina B1 i kwas pantotenowy przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu i rozdrażnieniu, zarówno podczas wysiłku fizycznego jak i umysłowego. Działa też antydepresyjnie i likwiduje zły nastrój. Zawiera dużo witaminy E, która jest silnym przeciwutleniaczem, chroniącym komórki i spowalniającego proces starzenia się. Owies to także cenne źródło flawonoidów, które pełnią podobną rolę do witamin. Jest źródłem błonnika. Zawiera cenne kwasy tłuszczowe. Zapobiega miażdżycy.


Otręby zawierają błonnik, który odpowiada za odpowiednią perystaltykę jelit i pracę całego układu pokarmowego, zapewnia na długo uczucie sytości i zwalcza zaparcia. Umożliwiają rozwój pożytecznej flory bakteryjnej. Otręby obniżają również poziom złego cholesterolu LDL. Regulują poziom glukozy we krwi. Dostarczają witamin z grupy B, a także wielu minerałów. Zmniejszają ryzyko zachorowania na raka jelit. Mają pozytywny wpływ na  przemianę materii, dlatego są zalecane podczas odchudzania. Pobudzają wydzielanie żółci do przewodu pokarmowego.


Nasiona chia (inaczej szałwia hiszpańska) zmniejszają ryzyko zachorowania na raka piersi. Zawierają mnóstwo kwasów omega-3, które wspomagają pracę mózgu, ułatwiają uczenie się, poprawiają pamięć i koncentrację. Uspokajają układ nerwowy i mogą zwalczać depresję. Wspomagają także funkcjonowanie wzroku. Dzięki kwasom omega-3 są wskazane dla kobiet w ciąży. Zawierają także kwas omega-6, mnóstwo witamin i minerałów a także są dobrym źródłem błonnika. Zapobiegają chorobą serca i nadciśnieniu. Pomagają na problemy trawienne. Zawierają dużo białka, dzięki czemu są również zalecanie wegetarianom. Wspomagają odchudzanie. - Jak są to wręcz nasiona lecznice i pomagają nam w codziennym funkcjonowaniu :)


Jak sami widzicie placuszki pełne wartości, poza tym świetne są dla osób uczących się, ponieważ wspaniale wpływają na umysł i jakość nauki.

Smacznego! :)
zmieszają ryzyko rozwoju raka piersi

http://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/medycyna-niekonwencjonalna/szalwia-hiszpanska-nasiona-chia-wlasciwosci-i-wartosci-odzywcze_36493.html

porcję witaminy B6, która poprawia pamięć i koncentrację oraz szybsze przyswajanie wiedzy. Witamina B1 i kwas pantotenowy przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu oraz rozdrażnieniu, zarówno podczas wysiłku fizycznego, jak i umysłowego. Owies zawiera też substancje działające antydepresyjnie i likwidujące zły nastrój (wspomniane witaminy z grupy B, a także selen i magnez niezbędne dla mózgu i systemu przewodzenia nerwowego).

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/warto-jesc-owsianke-wartosc-odzywcza-platkow-owsianych_36394.html
porcję witaminy B6, która poprawia pamięć i koncentrację oraz szybsze przyswajanie wiedzy. Witamina B1 i kwas pantotenowy przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu oraz rozdrażnieniu, zarówno podczas wysiłku fizycznego, jak i umysłowego. Owies zawiera też substancje działające antydepresyjnie i likwidujące zły nastrój (wspomniane witaminy z grupy B, a także selen i magnez niezbędne dla mózgu i systemu przewodzenia nerwowego).

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/warto-jesc-owsianke-wartosc-odzywcza-platkow-owsianych_36394.html
porcję witaminy B6, która poprawia pamięć i koncentrację oraz szybsze przyswajanie wiedzy. Witamina B1 i kwas pantotenowy przeciwdziałają narastającemu zmęczeniu oraz rozdrażnieniu, zarówno podczas wysiłku fizycznego, jak i umysłowego. Owies zawiera też substancje działające antydepresyjnie i likwidujące zły nastrój (wspomniane witaminy z grupy B, a także selen i magnez niezbędne dla mózgu i systemu przewodzenia nerwowego).

http://www.poradnikzdrowie.pl/zywienie/co-jesz/warto-jesc-owsianke-wartosc-odzywcza-platkow-owsianych_36394.html





Jadłospis na 7 dni dla osób zaczynających przygodę z dietą.

Cześć kochani!

Mam dzisiaj dla was jadłospis na 7 dni, dla osób zaczynających dietę, czyli całkowicie początkującym. Pozwoli wam to wprowadzić zmiany do waszego życia i ułatwi wam przejście na zdrowe odżywianie. Pamiętajcie! Dietą odchudzającym mówimy NIE i stawiamy na zdrową i zbalansowaną dietę.
Mam nadzieję, że jadłospis przypadnie wam do gustu i polubicie zdrowe odżywianie.

PONIEDZIAŁEK
I śniadanie
2 kromki chleba razowego, 2 plasterki chudej wędliny, kilka liści sałaty, 1 łyżeczka masła

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z serem białym lub wędliną, kilka liści sałaty lub pomidor

Obiad
200g duszonej bez tłuszczu polędwicy

Podwieczorek
jabłko i jogurt naturalny (1 szklanka)

Kolacja
Jajecznica ze szparagami i wędliną drobiową, 1 kromka pieczywa razowego z 1 łyżeczką masła, jeden owoc

WTOREK
 I śniadanie
2 kromki chleba razowego, 2 plastry sera białego, 4 plastry pomidora, 1 łyżeczka masła

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z serem białym lub wędliną, kilka liści sałaty lub pomidor

Obiad 
Gołąbki w sosie drobiowym:
3 liście kapusty
300g mięsa drobiowego
1 łyżka tymianku
2 łyżki otrąb owsianych
cebula
sól i pieprz

Pokrojoną cebulę podduś bez tłuszczu, dodaj wcześniej zmielone mięso drobiowe ok.150g, 1 łyżkę tymianku, 2 łyżki otrąb owsianych i doprawić mała ilością soli oraz pieprzu. Nadzienie nakładać na sparzone wcześniej liście kapusty i zwinąć w gołąbki. Włożyć do garnka i dusić. Pod koniec duszenia można dodać pomidory z puszki. Przed podaniem posypać koperkiem.

Podwieczorek
Miseczka czereśni i kefir (1 szklanka)

Kolacja
Sałatka z tuńczykiem, 1 kromka pieczywa razowego z 1 łyżeczką masła, jeden owoc.

ŚRODA
 I śniadanie
2 kromki chleba razowego z 1 łyżeczką masła, 2 plasterki chudej wędliny, kilka liści sałaty

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z serem białym lub wędliną, kilka liści sałaty lub pomidor

Obiad
Pierś z indyka grillowana 200g, 3 ziemniaki gotowane na parze, surówka z kapusty kwaszonej i marchewki (100g)

Podwieczorek
serek Danio i 2 plastry ananasa

Kolacja
Dwa "hamburgery" z piersi krzaka i jednego jajka, doprawione do smaku przyprawami, sałątka z sałaty i pomidora

Namocz kawałki kurczaka w maślance. Odsącz i posmaruj przyprawami - słodka papryka, pieprz ziołowy, imbir, curry, czosnek i odrobina soli. Następnie zamocz w białku jaka i obtocz w zmielonych otrębach, ziarnach sezamu i płatkach migdałowych. Smaż kurczaka na łyżce oleju rzepakowego na patelni teflonowej.

CZWARTEK
 I śniadanie
Owsianka z owocami (1 porcja)

Składniki: łyżka płatków migdałów, 1 kiwi, 4 łyżki płatków owsianych zwykłych (40g), 2 szklanki mleka 1,5%. Zagotowujemy mleko. Płatki wrzucamy do garnka i zalewamy wrzątkiem (mniej więcej do poziomu płatków), gotujemy dosłownie minutkę. Do miseczki wrzucamy pokrojone kiwi, dodajemy przygotowane płatki i mieszamy, na górze posypujemy płatkami migdałów.
(Dla lepszego smaku można dodać 1,5 łyżeczki miodu)

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z 1 łyżeczką masłem z serem białym lub wędliną, kilka liści sałaty lub pomidor

Obiad
Potrawka cielęca

Składniki: 1 kawałek podudzia cielęcego, 2 marchewki, 1 cebula, 1 ząbek czosnku, 200g pomidorów, 1/2 cytryny, 1 pęczek przypraw (liść laurowy, pietruszka, tymianek), 1 łyżka koncentratu pomidorowego, sól i pieprz

Sposób przygotowania: Obrać marchewki i cebulę i pokroić je w krążki. Pomidory pokroić na duże kawałki i usunąć pestki. Wlać do garnka szklankę wody i dodać marchewkę i cebulę, a następnie zagotować. Dodać pomidory, posiekany czosnek, cytrynę pokrojoną w ćwiartki i pęczek przypraw. Znów zagotować i delikatnie wymieszać. Dodać mięsko, doprawić pieprzem i solą. Przykryć pokrywką i gotować na małym ogniu przez 1,5 godziny. Pod koniec gotowania wyjąć bukiet przypraw, a następnie dodać koncentrat pomidorowy.

Podwieczorek 
1 jajko i 1 duży pomidor

Kolacja 
Kanapka z chleba razowego z 1 łyżeczką masła i z drobiową wędlina,
jeden owoc.

PIĄTEK
 I śniadanie
2 jajka na miękko, 2 kromki pieczywa razowego z 1 łyżeczką masła, 3 plastry pomidora

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z serem białym lub wędliną, kilka liści sałaty lub pomidor

Obiad
Ryba z warzywami i ryżem
200g pieczonego w folli dorsza
surówka z tartej marchewki z łyżką jogurtu
gotowane brokuły (150g)
1/2 torebki ryżu brązowego

Podwieczorek
1 pomarańcza i jogurt naturalny (1 szklanka)

Kolacja 
2 drobiowe parówki, 1 kromka pieczywa razowego z 1 łyżeczką masła, sałatka z sałaty i pomidora, jogurt odtłuszczony lub naturalny bez cukru

SOBOTA
 I śniadanie
Koktajl z bananem - 1 porcja
1 szklanka kefiru
1 średni banan
2 i 1/2 łyżki płątków owsianych
2 łyżki słonecznika łuskanego

Sposób przygotowania: Kefir wlać do miski, dodać płatki, nasiona słonecznika oraz pokrojonego w kostkę banana, wszystkie składniki zblendować.

1 kromka pieczywa razowego z 1 łyżeczką masła

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z serem białym lub wędlina, kilka liści sałaty lub pomidor.

Obiad
Kasza jaglana z jabłkiem
3/4 szklanki kaszy jaglanej, 1 jabłko, 1 małe jajko, 1/2 szklanki mleka, 1/2 łyżeczka cynamonu, 1 łyżka rodzynek, 1 pół laski wanilii, 1 łyżka masła, 1 łyżka wiórków kokosowych, 1 łyżka płatków migdałowych, 1/2 łyżki cukru trzcinowego

Przygotowanie: Dwukrotnie płuczemy kaszę w zimnej wodzie i raz wrzątkiem, by pozbyć się goryczki. Wsypać kaszę do garnka, dodać rodzynki i zalać gorącym mlekiem uzupełniając gorącą wody do objętości płynu dwukrotnie większej niż kasza, dodać pół laski wanilii i gotować ok.15 minut na wolnym ogniu. Zdjąć z ognia i owinąć garnek ręcznikiem na ok. 15-20 minut. Następnie kaszę wystudzić. Jabłka obrać i zetrzeć na tarce jarzynowej, dodać cynamon, żółtko i wymieszać. Do ostudzonej kaszy dodać lekko ubitą pianę z białek. Formę do pieczenia wyłożyć papierem, wyłożyć kaszę i wyrównać. Następnie kładziemy warstwę masy jabłkowej - wyrównujemy. Na patelni lekko zarumieniamy wiórki kokosowe z migdałami, zdejmujemy z ognia i dodajemy cukier trzcinowy i masło, mieszamy. Tak powstałą mieszanką przekładamy na wierzch jabłek. Wstawiamy do piekarnika i zapiekamy ok.20-25 minut w temp. 200*C.

Podwieczorek
Miseczka jagód i kefir (1 szklanka), 1 łyżka muesli

Kolacja 
Chuda ryba z pomidorem robiona w papilotach (150g),
jeden owoc.

NIEDZIELA 
 I śniadanie
Płatki owsiane z czereśniami - 1 porcja
3 łyzki płatków owsianych
1 szklanka mleka
1/3 szklanki czereśni

Sposób przygotowania: Płatki owsiane zalać mlekiem. Dodać wypestkowane i pokrojone na połówki czereśnie

1 kromka pieczywa razowego z 1 łyżeczką masła

II śniadanie
1 kanapka z pieczywa razowego z serem białym lub wędliną, kilka liści sałaty lub pomidor

Obiad
Ryba grillowana 220g
surówka z kapusty kiszonej z cebulą, jabłkiem z dodatkiem przypraw
1/2 torebki brązowego ryżu

Sposób wykonania surówki:
300g kapusty kiszonek
1 cebula
2 jabłka
2 średnie marchewki
sól, pieprz i łyżka oliwy z oliwek
Marchew i jabłka ścieramy na tarce, cebulę kroimy w kostkę, dodajemy kapustę i doprawiamy.

Podwieczorek
Miseczka malin i jogurt naturalny (1 szklanka), 1 łyżka muesli

Kolacja
Omlet z dwóch jaj z wędliną drobiową i brokułami,
jogurt odtłuszczony lub naturalny bez cukru

MIX INSPIRACJI #1

MIX INSPIRACJI #1

Witam wszystkich!


Dziś zaczynam nową serię, gdzie post nie będzie w ogóle opisowy! Będę tu umieszczać tylko inspirujące zdjęcia i fajne zestawy :) Co Wy na to? Już mam mnóstwo pomysłów! Ale żeby ich nie wyczerpać będę wstawiać je raz na jakiś dłuższy czas.
To co, ciekawi? Koniec gadania i przechodzimy do tematyki postu:




Dajcie znać jak wam się podoba ten pomysł na posty. Ja osobiście uważam, że to coś fajnego i odmiennego i urozmaici mój blog. Poza tym kto nie lubi oglądać inspirujących zdjęć? Ja uwielbiam, a wy? :)























Gdy życie daje po dupie..

Cześć kochani!

       Dziś postanowiłam przyjść do was z trochę bardziej głęboką tematyką, której dawno nie było na moim blogu. Ostatnio chcąc, nie chcąc niestety coraz częściej słyszę zarówno od bliskich mi osób jak i od osób 'społecznościowych', że czują się okropnie i często słyszę o życiowym bagnie. Dlaczego dzisiejsze czas skazują ludzi na coraz więcej cierpienia? Tego nie wie nikt. Na szczęście ten post nie ma na celu nas przygnębić z powodu problemów, a chciałam tu napisać parę istotnych moim zdaniem rad, jak znów cieszyć się życiem i móc wykorzystywać je w 200%.

Wydaje mi się, że przynajmniej 99% społeczeństwa (jeżeli nie każdy na świecie) ma choć raz w życiu sytuację pełną zmartwień, stresu oraz bólu i uważa, że jego życie traci sens a życie staje się ponure. W takich momentach można oszaleć i również mimo mojego młodego wieku mogę to potwierdzić. Często są to problemy w szkole, pracy czy zła sytuacja rodzinna (rozwód, śmierć itp.). Pewne jest jedno, przyczyn jest wiele i na każdą z nich istnieją różne i indywidualne rozwiązania. Nie zamierzam tu pisać o każdej z osobna, bo post byłby nieskończony, ale poruszę temat dość ogólnie i być może i w ten sposób pomogę.

Więc jak sobie z tym wszystkim radzić, gdy w głowie panują tylko czarne myśli

 

Wiele osób będąc smutnym, złym włącza smętną muzykę i czeka, aż popłyną łzy. Fakt! Dobrze, że polecą łzy, bo to jest duży upust emocjom. Nie jest to wstyd czy słabość, to zwyczajne ludzkie odczucie i potrzeba wyrzucenia z siebie negatywnych emocji. Jednak w jaki sposób ma nam pomóc smętna muzyka? Kiedyś postępowałam w ten sam sposób. Słuchawki na uszach, najsmutniejsza i wzruszająca muzyka jaka tylko została stworzona i topienie poduszki w łzach. Dlaczego by nie włączyć radosnej muzyki i nie rozweselić się? Wiadomo...jedna piosenka zwykle nic nie zdziała, ale puszczaj sobie listę twoich ulubionych piosenek (oczywiście tylko tych pozytywnych) i powinno zadziałać. Ja często mam tak, że dopiero po 3,4 piosence humor zaczyna się stopniowo poprawiać i nieoczekiwanie porywa mnie muzyka do tańca - a taniec ulecza mnie, do tego lekkie nucenie i emocje dają upust. Czyż nie lepszy sposób na upust emocjom niż płacz? :) Na pewno i nie niezaprzeczalnie dużo weselszy.
W takich momentach pochłaniaj się swojej pasji, hobby czy zajęciom dzięki, którym czujesz się lepiej. Gotuj, prasuj ubrania, sprzątaj, tańcz, śpiewaj, idź na spacer, poćwicz, czytaj, maluj itd. Jest tyle rzeczy i zajęć na świecie, na pewno jest coś i dla ciebie! Ważne, by nie zajadać smutku ani złości - to tylko bardziej Cię dobije i sfrustruje, gdy zobaczysz kilka kilogramów więcej. Rób coś co Cię wyciszy. Mnie bardzo uspokaja sprzątanie, mam wrażenie, że wtedy sprzątam i swoje wnętrze. Nie rób czegoś, co ktoś Ci polecił, bo komuś to pomaga. Znajdź coś, co faktycznie daje Ci ukojenie. A może czas spędzony z rodziną bądź przyjaciółmi zapewni Ci lepsze samopoczucie? Słuchaj siebie i swoich potrzeb, każdy jest inny. Musisz stać się lekkim optymistą. Szklanka jest do połowy pełna czy pusta? Jak Ty uważasz? Mów, że jest do połowy pełna! Połowa wakacji już za nami? Nie! Jeszcze miesiąc przed nami cudownego czasu wolności i odpoczynku. Myśl pozytywnie. Kieruj się tym: Jeżeli teraz coś dzieję się złego, to szczęście wróci do Ciebie ze zdwojoną siłą. Mów sobie: Gorzej być już nie może, ale będzie już tylko lepiej! A Teraz przytoczę pewną myśl, którą kieruję się już od roku sama: Nic nie dzieję się bez powodu. Każda rzecz, nawet ta najgorsza dzieję się po coś. Życie stawia nam poprzeczki, a my mamy pokazać, że jesteśmy silni i to pokonamy. Każda rzecz, zdarzenie, które się wydarzyło w naszym życiu, wydarzyła się po coś. Każda rzecz nas czegoś uczy. Mogła to być nauka, pouczenie, ostrzeżenie lub nauczka, co nie zmienia faktu, że dzięki czemuś - nie ważne czy to zła czy dobra rzecz - uczymy się i prędzej czy później wyciągamy z tego wnioski. A Ci, którzy się nie poddadzą w tej walce dostaną od Boga prawdziwe szczęście, jeszcze mocniejsze niż kiedykolwiek wcześniej doznał. Często właśnie myślę o tym, gdy przychodzi lub dzieje się coś złego. To bardzo mnie podnosi na duchu i daje nadzieję. Jednak do tego trzeba dojrzeć i zrozumieć, by miało to sens. 
        Prócz problemów w pracy, szkole, rodzinie itp. często czujemy się źle przez to, iż porównujemy się do innym. ,,Ona ma cudowne życie, duży dom, dzieci, bogatego męża, drogi samochód, świetne oceny, nieziemską figurę itd. itp." - znacie to skądś? To niestety bardzo dobija nas, mimo że nie jesteśmy tego świadomi. Jeżeli co chwila odwiedzasz jakieś profile społecznościową i śledzisz dane osoby, musisz to ograniczyć, jeżeli masz problem z porównywaniem się. Zobaczysz, że po jakimś czasie zaczniesz czuć się lepiej. Ćwicz - stawaj przed lustrem i skup się na swoich atutach: powiedz sobie, że masz piękne to, to i tamto, co ci się w tobie podoba. Nie krytykuj się. A co jeżeli masz nieco kilogramów za dużo, kilka centymetrów za dużo tu i ów gdzie? Co w tym trudnego? Zadbaj o siebie! Dieta i ćwiczenia zrobią wszystko. Nie marudź tylko pracuj nad sobą, bo kto to zrobi? Nikt tego za Ciebie nie zrobi, Ty sam(!) musisz o siebie zadbać! Więc ruszamy 4 litery i do roboty :D Nie rozumiem ludzi, którzy narzekają na wagę, boczki itd. Przecież to da się zrzucić, wypracować, spalić i może nie zawsze osiągnie się wymarzony wygląd (ze względu na różną budowę), ale dbając o siebie, pokochasz siebie! Spraw sobie czasem jakiś prezent w postaci nowych ubrań, par butów, torebki. A może nowa fryzura, ładne paznokcie? Raz na jakiś czas warto zainwestować siebie. Trzeba ćwiczyć akceptację i pokochać siebie. Jeżeli Ty nie pokochasz siebie, to jak ktoś będzie mógł Cie pokochać? Najpierw pokochaj siebie, by móc kochać innych! Nie zaniedbuj się :) 
         Zatrzymaj się w miejscu, wyłącz telefon. Pobądź z naturą. Obserwuj ludzi, otoczenie. Niezwykle wycisza i uspokaja. Zobacz jaki świat jest piękny. Jak piękne jest to, że każdy jest inny, każdy się różni. W dzisiejszych czasach jesteśmy szczególnie narażeni na dużo stresu i przyśpieszony tryb życia, co niestety naraża nas na depresję i nie dostrzeganie pewnych rzeczy. Przeznacz dla siebie przynajmniej godzinę dziennie. Wyjdź na świeżę powietrze, obserwuj naturę. Uprawiaj jogging, jogę, pilates - bardzo uspokajające i odprężające a przy okazji świetnie wpływa na wygląd naszego ciała :)
        Zmieniaj się! Urozmaicaj swoje życie, zmieniaj cały czas coś w sobie lub w swoim otoczeniu. Czy to przestawienie biurka w inne miejsce, ścięcie włosów czy noszenie szpilek - zmieniaj coś w swoim życiu i nie popadaj w rutynę! Przytoczę tu słowa z piosenki Myslovitz ,,Wszystko trwa dopóki sam tego chcesz. Wszystko trwa sam dobrze wiesz, że upadamy wtedy, gdy nasze życie przestaje być codziennym zdumieniem" - jest na jeden z moim zdaniem najpiękniejszych słów w piosenkach. Jest to prawdą. Gdy życie popada w rutynę i nic nas już nie zaskakuje, nie zadziwia to upadamy. Czujemy się smutni, źli i przygnębieni. Zgadzacie się z tym? Moim zdaniem faktycznie, gdy w życiu dzieją się różne rzeczy, czujemy się dużo bardziej szczęśliwi i jesteśmy bardziej radośni niż wtedy, gdy nasz każdy dzień wygląda tak samo i w pewnym momencie nie ma się już na to wszystko siły, ochoty i dołujemy się. Warto zwrócić na to uwagę. 
       Przestań narzekać. Po prostu zaakceptuj daną sytuację, niezależnie od tego, ile bólu Ci sprawiła. Pokaż, że jesteś silny i zaakceptuj to. Nie użalaj się nad sobą, nie rozpominaj tego, tamtego i owego. Naucz się akceptować i idź dalej. Nie jęcz i bierz się do roboty!  
        Wymień sobie rzeczy, sprawy, w których osiągnąłeś sukces. To Ci się udało, to posiadasz, to masz, w tym miejscu jesteś - nie każdy może mieć to, być taki, być w tym miejscu. Masz nogi, ręce, słuch, wzrok, mowę - nie każdy to ma, pamiętaj ;) Ciesz się z małych rzeczy, z każdej drobnostki. Bądź entuzjastyczny. To odwali kawał dużej roboty :P 
Moim zdaniem ważne w tym wszystkim jest rozmowa. Powinniśmy z kimś rozmawiać o naszych problemach, móc się komuś wyżalić. Niby takie nic, ale uwierzcie, ze daje w jednym momencie ulgę. Ważne, by nie zostać z tym sam i mieć kogoś z kim można o problemie porozmawiać i kto mógłby nas w tym wszystkim wesprzeć. Sama kiedyś przez jakiś czas trzymałam wszystko w sobie. Byłam nerwowa, zdołowana i nie miałam ochoty na nic. Pewna bliska mi osoba zapytała co u mnie i kazała opowiedzieć, co mnie męczy, ponieważ zauważyła, że coś jest na rzeczy. Momentalnie z wysłaniem wiadomości, co się dzieje u mnie w życiu, poczułam ulgę. Naprawdę niesamowite uspokojenie, a jeszcze, gdy ta osoba Ci pomoże, porozmawia o tym z Tobą to daje wiele szczęścia i podnosi na duchu. 

Świat jest piękny i kolorowy, więc nie czyńmy go szarym piekłem. Otaczajmy się dobrymi ludźmi z pozytywną energią. Nie bierzmy - dajmy coś od siebie, dla siebie i dla innych. Słyszeliście kiedyś pytanie "Wolisz dawać czy dostawać prezenty?". Ja osobiście wolę dawać, dlaczego tak jest? Ponieważ dajemy coś od siebie i to właśnie sprawia nam szczęście. Nie oczekujmy od innych, jeżeli sami czegoś nie dajemy. Oczekujmy od siebie. Bądźmy dobrzy, zmieniajmy się, kochajmy a zobaczycie, że świat jest piękny. Pamiętajcie, że to co dzieję się teraz jest tylko niewielkim skrawkiem waszego życia i każdy krok do przodu, każda decyzja, każdy czyn posuwa was do lepszego i szczęśliwego życia. Pomagajcie, ale nie zapominajcie o sobie! Często jest tak (szczególnie w przypadku matek z dziećmi), że ludzie troszczą się i dbają o innych a zaniedbują siebie i swoje samopoczucie. Nie wolno tak robić! Jeżeli czujesz się źle, nie uszczęśliwiaj nikogo, pomimo swego bólu. Zadbaj pierw o siebie. Nie zapominaj o sobie i dbaj i o siebie. Życie jest kruche i ulotne, nie traćmy go więc na smutek i dołowanie się. Róbmy wszystko, by żyć. Głowa do góry, jutro jest kolejny nowy dzień! Nowa szansa na lepszy dzień, nie zmarnuj tego. Dzień się nigdy nie powtórzy, więc działaj. Wczoraj było do dupy? Dziś jest nowy dzień, bądź pozytywny, uśmiechaj się do wszystkich i udawaj, że nic się nie stało! Problemy same znikną a ludzie odbiorą Cię jako bardzo pozytywną osobę. 
 To naprawdę ciężką tematyka i mogłabym pisać i pisać, ale chyba czas skończyć. Cieszę się, że poruszyłam ten temat, ponieważ ostatnio skupiłam się na tematyce diety i ćwiczeń a zaniedbałam tematy problematyczne i życiowe. Mam nadzieję, że miło to odbierzecie. Piszcie jakie wy macie sposoby na smutek, dołowanie się? Może coś z tego co pisałam? A może kierujecie się czyimiś słowami/piosenką? Piszcie śmiało! :)

Myślę, że to na tyle rad a zarazem motywacji do wzięcia się za siebie. Trzyma kciuki za was wszystkich i wierzę, że wszystko się dobrze skończy i ułoży! :) Nie martwcie się i działajcie. Trzymajcie się ciepło! :))

WYZWANIE - 21 dni bez cukru

Cukier jako substancja uzależniająca, uwolnijmy się! 

 

 

Cześć wszystkim! :)

Dziś przychodzę do was z pewną propozycja a zarazem wyzwaniem, który również już kiedyś był poruszony na blogu.
Jak wiemy - albo i nie - cukier tak jak i sól jest to nasza biała śmierć i jest niesamowicie uzależniająca. Myślę, że na świecie jest mnóstwo ludzi, którzy nawet nie zdają sobie sprawy z tego, iż popadli w nałóg słodkości. Muszę z ręka na sercu się przyznać, że mi także ciężko oprzeć się pokucie słodyczom. Uzależnienie od cukru jest takie samo jak do nikotyny czy alkoholu - to naprawdę to samo. Osoba uzależniona po odstawieniu chociaż na dzień cukru w każdej postaci, czy to jogurt owocowy, lody, batonik czy herbata z cukrem, odczuwa rozdrażnienie, złość i czuję się przygnębiony. Odczuwa ogromny pociąg do czegoś słodkiego. Przyczyny sięgania po słodkie są różnie. Niemniej jednak wynika to często z zachcianki, błędnego odżywiania się, niedobór witamin i soli mineralnych lub po prostu uzależnienia. Często możemy usłyszeć od osób, w szczególności kobiet, że po jakimś posiłku (najczęściej śniadaniu lub obiedzie) muszą zjeść coś słodkiego, by nabrać energii. Kiedyś sama tak mówiłam, jednak z czasem zauważyłam, ze to posiłek główny dodaje nam energii a słodkości dodają jedynie cukru w naszej krwi i mimo wszystko w dość krótkim czasie (mniej więcej 1-3 godziny, w zależności od jakości posiłku) czujemy się senni i zmęczeni, czyli daje nam to poczucie komfortu i jest to krótkotrwałe. Jedząc systematycznie słodkie przyzwyczajamy się do tego smaku i pragniemy więcej i więcej.


Najczęstsze przyczyny sięgania po słodkie:
 

• zbyt mała ilość snu
• zła dieta
• dieta uboga lub za mało dostarczająca witamin i soli mineralnych
• zmęczenie i osłabienie organizmu
• wahania poziomu we krwi
• zaburzenia hormonalne - zwiększone wydzielanie kortyzolu (hormonu stresu), zły nastrój czy zbyt niski poziom hormonu szczęścia
• uzależnienie od cukru
• sposób na wynagradzanie sobie czegoś
• zbyt mała ilość (zdrowych)tłuszczy w diecie

Co zrobić, aby zmienić nawyk?

1. Uzupełnij dietę i zadbaj o nią. Zauważ, czego brakuje w twojej diecie, jakich składników odżywczych, witamin, soli mineralnych. Nie jedz tylko 'jednego' przez cały czas, urozmaicaj dietę o różne składniki, wtedy będzie dużo łatwiej dostarczyć tych potrzebnych składników.
2. Zacznij jeść zdrowe tłuszcze, pamiętajcie, że to węglowodany są odpowiedzialne za tycie a nie tłuszcz. Jedz zdrowe tłuszcze -orzechy, nasiona, awokado, mleko z większą zawartością tłuszczu etc. To pomoże wam unormować łaknienie na słodkie i ograniczyć ich spożywanie.
3. Wysypiaj się! To niezwykle ważne. Wykazano, że osoby śpiące dłużej i wyspane szybciej chudną niż te, które maja zaburzony sen lub śpią mniej, a przy okazji nie mamy takiego popędu na to niezdrowe tłuste i słodkie jedzenie.
4. Gdy najdzie Cie ochota na zjedzenie czegoś słodkiego odczekaj 10, 20 minut i sprawdź czy nadal chce Ci się jeść coś słodkiego. Czasem nasza ochota na słodkie trwa do 4 minut a po tym czasie przechodzi, dlatego warto chwilę odczekać nie myśląc o tym i powstrzymać się. Można też w takiej chwili zaparzyć sobie zieloną herbatę - ochota natychmiast przechodzi :)
5. Zastępuj słodycze:
• sokami owocowymi lub warzywnymi - oczywiście najlepiej świeżo wyciśniętymi w domu a nie tymi z sklepowego kartonu, często w takich sklepowych sokach kryje się ogromna ilość cukru.
• jedz owoce, fakt iż one zawierają fruktozę (cukier zawiera glukozę) i oba to cukry proste, ale wydaje mi się, że chociażby jabłko to duży lepszy wybór niż batonik. Chociaż jak wiadomo postawieni przed wyborem "owoc czy batonik" często chętniej sięgamy po batonik, zmieńmy to!
• jedz suszone owoce, orzechy lub bakalie - to dużo zdrowsza i bardziej odżywcza wersja słodyczy, tylko trzeba pamiętać, aby nie przesadzać z ich ilością, bo od nich również można utyć i nabrać oponki ;)
•  jedz musli lub granolę, najlepiej zrób je sama w domu (niedługo pojawi się post z przepisem na granolę i domowe musli). To naprawdę proste. Wspaniała i przepyszna mieszanka suszonych owoców, zbóż, płatków owsianych, orzechów i innych, naturalnych składników. Słodzone jest melasą lub miodem. Idealnie zastępuje słodycze i dostarcza nam dużo naturalnej energii. Gorąco polecam!
 6. Zastosuj metodę "zostawię to na jutro" ; "zjem później" i odłóż to. Najlepiej ten termin przedłużajcie, to skuteczne ;)
7. Myj zęby, gdy najdzie Cie ochota na słodkie - jednak pamiętaj, by nie robić tego powyżej 5 razy dziennie, ponieważ niszczy to szkliwo zębów. Wydzielamy dość dużo śliny podczas tej czynności i jednocześnie mózg zostaje oszukany, że zjedliśmy posiłek, mimo że w rzeczywistości tak nie jest.
 8. Znajdź swój cel i motywację. Wyznaczaj je sobie najlepiej cały czas, to bardzo pomaga utrzymać się w swoich przekonaniach  i nie poddawać się. A gra jest warta złota, ponieważ tu chodzi o twoje zdrowie przede wszystkim a skutkiem ubocznym jest także wygląd i dobre samopoczucie.
9. Jeżeli masz w domu jakieś słodycze, wyrzuć je najlepiej od razu! Szkoda Ci ich wyrzucić? Oddaj je komuś z twojej rodziny. Trzymaj się z dala od nich.
10. Pij codziennie dużo wody, najlepiej 2-3l. dziennie.
11. Wychodząc na zakupy spożywcze zawsze bądź najedzony/a. Będąc głodnym prędzej zakupisz coś "wartego grzechu" i kupisz więcej tego złego jedzenia. 

A teraz przejdźmy do rzeczy - WYZWANIE 21 DNI

 

Wyzwanie 21 dni zaczynamy od 11.08.2016r.. Dlaczego wtedy? Ponieważ około 5-7 dni wcześniej zaczynamy przygotowania!

Od czego zaczynamy? :D

Zaczynamy przygotowania od tego, ze bierzemy notes i wypisujemy tam 5 do 7 dni (ostatni dzień ma być to wtorek 09.08). Od tego czasu notujemy kiedy i o której godzinie lub porze dnia zjedliśmy coś słodkiego. Dzień przed (10.08) w tym notatniku dokonujemy analizy. W jakie dni najczęściej jadłam słodycze? O której porze? Czym to mogło być wywołane? Czy to spadek energii, potrzeba doładowania się? Było to po/przed jakimś posiłkiem? itp. Z domu pozbywamy się wszystkich słodyczy i nawet na nie nie spoglądamy. I od tego czasu stosujemy się do powyższych rad i wytrzymujemy a za razem walczymy z cukrem przed 21 dni. Koniec jest 31 sierpnia. Musimy się bardzo na to nastawić, by się nie poddać.

Tutaj przytoczę parę zdań i wskazówek z bloga Anny Lewandowskiej ( link )

,,Jedz produkty o niskiej zawartości cukru ok 3-4 g na 100 g/100 ml
Unikaj!:
–  świeże soki i owoce o wysokiej zawartości fruktozy (przeczytaj poniżej, które to)
– batony muesli
– dżemy, konfitury, keczupy itp.
– mleka słodzone roślinne
– nabiały typu jogurt smakowe (z owocami), mleko (4,7 g cukru w 100 ml produktu to laktoza, wszystko inne to cukier dodany – czytaj etykiety)
– miód i inne syropy
– czekolada
– słodkie napoje gazowane
– pomidory suszone

Jednak zwróć uwagę:
OWOCE O NISKIEJ ZAWARTOŚCI FRUKTOZY:
-grejpfrut, kiwi, borówki, maliny, cytryna, melony, jeżyna, granat
OWOCE O ŚREDNIEJ ZAWARTOŚCI FRUKTOZY:
– śliwki, brzoskwinie, mandarynki, truskawki, pomarańcze
OWOCE O WYSOKIEJ ZAWARTOŚCI FRUKTOZY:
– winogrona, czereśnie, banany, daktyle i inne suszone owoce- UNIKAJ tych owoców podczas przerwy spożywania cukrów.
SZKLANKA SOKU Z POMARAŃCZY (świeżo wyciskany) ZAWIERA: 8-10 łyżeczek cukru (fruktozy)
COLA ZAWIERA: 10-12 łyżeczek cukru
PORCJA KECZUPU:  2 łyżeczki cukru
MAŁY JOGURT CUKRU: (niskosłodzony): ok 6 łyżeczek
Czy wiesz, że…
Banan posiada 55 % fruktozy (ok 4 łyżeczki cukru), a suszone pomidory 50 %, daktyle i rodzynki 70 %, natomiast jabłko posiada 2 łyżki cukru, a nasz organizm w ciągu dnia jest gotowy na zmetabolizowanie 6 łyżek (czyli dwa owoce)… Daje do myślenia prawda? " - To piszę na swoim blogu Anna Lewandowska i umieszczam tutaj to jako wskazówkę a zarazem motywację!

Jeszcze parę słów ode mnie..

Jeżeli jest to nałóg - możesz być pewien, że będzie ciężko. Ale hej! Czego się nie robi dla własnego zdrowia i samopoczucia? :) Najgorsze mogą być pierwsze 3 dni, bo to wtedy najbardziej ujawnia się nasz problem z cukrem:
-czujemy się senni
-mamy okropną ochotę na słodkie
-jesteśmy bardzo rozdrażnieni
-mamy problemy ze snem
-jesteśmy przygnębieni
-chcemy odpuścić
-mamy ból głowy
-mamy złe samopoczucie
-mamy słabą koncentrację
To wszystko są skutki odstawienia tego nałogu - nie dostarczyłeś mózgowi tego, od czego jesteś uzależniony, dlatego ta straszna ochota na słodkie i nie przyjemne skutki. Jest to okres adaptacji i niestety ochota na słodkie początkowo jest ogromna jednak z czasem przestaje.
Od słodkiego całkowicie odzwyczajamy się po 2-3 miesiącach, ale oczywiście zależy to od osoby, jednemu zamie krócej a drugiemu dłużej.
Niemniej jednak to, co przychodzi po odstawieniu cukru jest dużo warte! :)
• stajemy się bardziej skoncentrowani na tym co robimy
• śpimy lepiej
• nasze samopoczucie się zmienia i czujemy się znacznie lepiej
• nie czujemy się senni i zmęczeni
• spada waga i zanikają boczki, fałdki itd.(!)
• bardziej czujemy się syci i inaczej postrzegamy głód
• inaczej postrzegamy smaki
i dużo, dużo więcej!


 Wchodzisz w to? ZOSTAW KOMENTARZ I DZIAŁAJMY! Trzymam kciuki i ja również się przyłączam :) POWODZENIA!
Copyright © 2014 Każdy dzień należy do Ciebie , Blogger