Jak pozbyć się kompleksów?

 

Co to jest kompleks? 

Kompleks jest to zespół wyobrażeń lub odczuć tkwiących w psychice człowieka i nieakceptowanych przez niego. Skoro są one ważne dla ego, towarzyszą im zazwyczaj silne emocje, wywierające wpływ na zachowanie jednostki i manifestujące się w różnego rodzaju obawach, dążeniach, reakcjach nerwicowych czy zachowawczych postawach wobec otoczenia.

Kompleksy

Myślę, że każdy człowiek a przynajmniej 99% populacji ludzkości ma kompleksy, jedni mniejsze drudzy większe. Nie mniej jednak jest to zmora każdego i często uprzykrza nam dzień. Jedni mają kompleks odstających uszu, inni grubszych ud a jeszcze inni piskliwego głosu czy chociażby gorszych wyników w nauce. Często właśnie to ci ludzie, którzy mają dany kompleks (np. odstających uszu), zauważają i ten "kompleks" u innych.

Prawdą jest, iż to właśnie w naszej głowie rodzi się ten cały "kompleks". Każdy człowiek jest inny. Pewnie nie raz przeszła wam myśl "o kurde, mogłabym mieć takie smukłe nogi" albo "chciałabym mieć takie niebieskie oczy" czy "Jestem beznadziejna, nic nie potrafię". Często wynika to tak na prawdę z zazdrości, lecz z reguły niskiej poczucia własnej wartości czy po prostu samoakceptacji.

Ludzie, których zauważamy z naszymi kompleksami, okazuje się, że wcale nie muszą akurat tego uważać za swój kompleks. Pamiętajmy, że kompleks i wada to dwa różne znaczenia. Przykładowo: Mając krzywe nogi, wychodząc na miasto w oczy rzucają nam się ludzie właśnie z krzywymi nogami. Ty uważasz to za swoją zmorę, natomiast ktoś inny może kochać swoje nogi, może je pokazywać i chce się nimi chwalić.

 A więc jak sobie z nimi radzić?

W zależności od problematyki tego kompleksu można je rozwiązać na różne sposoby. Dla mnie jednym z najśmieszniejszych kompleksów jest "jestem za gruba, mam duży brzuch" itp. Rozumiem, czasem jest to wina budowy czy genów, ale jeżeli nie satysfakcjonuje cię wygląd twojego ciało to cóż to za problem zmienić parę nawyków? Wystarczy zmienić nawyki żywieniowa, bądź coś ograniczyć. To nic wielkiego, to nie boli, a zobaczysz, że w najbliższym czasie twój wygląd się znacznie poprawi. Nie rozumiem ludzi z nastawieniem, że dieta czy zdrowe odżywianie nie jest dla mnie. Nie rozumiem jak można codziennie wpychać do swojego żołądka fast foody czy słodycze, żołądek to nie śmietnik. Traktuj je jak swoje bóstwo i dawaj wysokiej jakości składniki. Efekty zauważysz dość szybko chociażby w postaci lepszej cery. Nie lubisz ćwiczyć? Wystarczy, że będziesz się ruszał - rowery, basen, spacery, taniec etc. Jest tyle rzeczy.
Uważasz się za brzydką, grubą, zbyt niską/wysoką? Nigdy sobie tego nie mów! Stań przed lustrem przyglądaj się sobie dopóki dopóty nie powiesz sobie "wyglądasz dzisiaj ślicznie";"jestem piękna/przystojny". Musisz walczyć z samym sobą, by zaakceptować swoje "niedoskonałości", pokonać je i obrócić je w swój atut. Nic prostszego, chociaż wymaga dużej pracy i wkładu!
Naucz się dystansu wobec siebie samego. Coś Ci nie wyszło? Coś chciałeś/aś zrobić lepiej? Nie ułożyły Ci się dzisiaj włosy? Obróć to w żart! Śmiej się tego, nabierz dystansu do siebie i nie odbieraj wszystkiego tak poważnie. Ktoś śmieje się z twojego np.donośnego głosu? Powiedz mu w prost, że go uwielbiasz bądź zażartuj z tego. Nie bierz wszystkiego na poważnie do siebie. Zluzuj.
Szukaj w sobie tych pozytywnych stron. Nie mów "mam wystający brzuch" a zauważ pozytyw i powiedz "podobają mi się moje oczy". Chwytaj się swoich atutów, zalet.
Jeżeli coś ci przeszkadza w sobie, być może jakaś część ciała czy cecha charakteru, postaraj się ją zmienić. Pracuj nad sobą każdego dnia. Jednak jak wiadomo są i rzeczy, których zmienić nie można. Co wtedy? Zaakceptuj je! Pracuj mocno nad tym, by pokochać to.




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2014 Każdy dzień należy do Ciebie , Blogger